Szkoła jazdy dla VIPa

By | Marzec 12, 2014

nauka jazdyZazwyczaj początkującemu adeptowi sztuki prowadzenia samochodu wydaje się, że tuż po przyjściu do ośrodka szkolenia kierowców zostanie posadzony w samochodzie i ruszy w miasto.

Nie ulega wątpliwości, że spora część kursantów wielokrotnie miała okazję prowadzić auto i doskonale wie, jak się za to zabrać. Jednak szkoła jazdy w Gdańsku kieruje się zupełnie innym podejściem.

Kursanci nie unikną obowiązkowego szkolenia teoretycznego, które ma za zadanie lepsze przygotowanie ich do poruszania się w ruchu miejskim. Umiejętności to bowiem za mało – najważniejsza jest wiedza i dobra szkoła jazdy. Gdańsk posiada wiele takich miejsc. Aby płynnie przemieszczać się pojazdem należy bowiem mieć świadomość zasad, jakimi kierują się inni i jakie obowiązują nas samych. Ważnym elementem kształcenia teoretycznego jest zwłaszcza rozeznanie w prawie pierwszeństwa przejazdu w różnych sytuacjach.

Trzeba również znać nie tylko pionowe znaki drogowe, ale także te poziome, malowane na jezdni. Każda lina ma bowiem odrębne znaczenie, kluczowe dla poruszania się w określonym miejscu, czego uszy szkoła jazdy w Gdańsku.

Wiedza teoretyczna jest niezwykle ważna dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom ruchu i przygotowuje do zdania testów, czyli teoretycznej części egzaminu na prawo jazdy.

Nadejdzie jednak w końcu ten moment, kiedy bogaci w ogrom wiedzy teoretycznej zostaniemy posadzeni na miejscu kierowcy, otrzymamy kluczyki i trzeba będzie ruszyć – zaczyna się praktyczna szkoła jazdy – Gdańsk i centrum miasta stoją przed nami otworem. Dla osób, które miały wcześniej styczność z samochodem i próbowały swoich sił jeżdżąc po podwórku jest to etap szybki i przyjemny. Jednak kursanci, którzy nigdy wcześniej nie siedzieli na fotelu kierowcy zupełnie nie wiedzą, co z sobą zrobić.

Tutaj właśnie zaczyna się właściwa rola instruktora, który powinien spokojnie i jasno wyjaśnić, co i w jakiej kolejności trzeba zrobić, by maszyna ruszyła. Później nabierzemy już wprawy i z każdą kolejną lekcją będzie szło nam coraz lepiej. Biegi zaczniemy zmieniać płynniej, przestaniemy zapominać o kierunkowskazach, nie będziemy zrywać sprzęgła, a incydenty związane ze zgaśnięciem silnika na środku skrzyżowania odejdą w niepamięć.

Nie raz jeszcze popełnimy błąd i nie raz inni użytkownicy ruchu doprowadzą nas do białej gorączki. Wszystko to ma nas jednak przygotować do samodzielności w ruchu drogowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.